Obraz morza

Mam ukończone studia na wydziale malarstwa warszawskiej ASP. Każdy z moich obrazów to inna opowieść. To ręcznie malowane obrazy olejne na płótnie. Wszystkie prace są do kupienia (jeśli praca została sprzedana to w podobnej cenie chętnie namaluję obraz w charakterze sprzedanej pracy). Moja strona to nie jest typowy sklep online z galerią produktów. To seria artykułów, każdy wpis to historia danego obrazu. Staram się opisywać inspiracje, proces twórczy i efekty końcowe mojej pracy. Fotografuję i umieszczam nie tylko zdjęcie samego lica obrazu ale też detale, boki, sygnaturę, rewers a nawet krótkie filmy prezentujące obraz. Chodzi o to aby potencjalny nabywca mógł jak najlepiej poczuć dzieło. W celu zakupu obrazów zapraszam do kontaktu drogą mailową lianabieler@gmail.com lub telefonicznie 663 691 769.

W czasach kiedy świat zalał potok wydruków na płótnie, obrazów malowanych taśmowo bezdusznie na mojej stronie można znaleźć klasyczne, ręcznie malowane, obrazy olejne. Maluję na najlepszym lnianym płótnie, ręcznie obijanym i gruntowanym. To co jest ważne w moim malarstwie to ta "ręczna robota" od samych podstaw. Nie tylko na etapie malowania, ale też przygotowania płótna.

Przyjrzyjmy się  dokładniej - zaczynając od płótna. Rynek zalewa fala taniej "chińszczyzny", czyli płótna maszynowo gruntowane, potem przycinane i obijane na cienkich mizernych drewienkach (na wszystkim trzeba oszczędzać).

Tego typu płótno przypomina ceratę jaką kładzie się na stole.

Poniżej, ręcznie obijane lniane płótno najwyższej jakości - czyli rewersy moich obrazów.


Abstrahując już od podstaw, tj. od zachowania pod pędzlem (farba maże się, płótno nie współpracuje jest za mało chłonne, za mocno oddzielone od farby) zerknijmy na aspekt estetyczny. Typowa masówka gruntowana maszynowo to sekwencja działania gdzie najpierw jest gruntowanie ogromnych połaci płótna na taśmie produkcyjnej, a potem jest to wycinane i obijane na różnych ramach. Dzięki temu boki i tył płótna są zagruntowane co wygląda mało estetycznie.

Natomiast moje płótna to odwrotna kolejność - najpierw świeżo utkane lniane płótno obijane jest na krośnie (drewnianej ramie) i dopiero potem ręcznie gruntowane. Ma to ogromne znaczenie dla jakości obrazu - płótno odpowiednio współpracuje z farbą, nie wypija całego oleju, ale nie jest od tej farby odseparowane jak w przypadku tej "ceratopodobnej chińszczyzny". Co więcej, dzięki temu gruntowane jest tylko lico obrazu, a boki pozostają nie ruszone i dlatego widać tam bezpośrednio lniane płótno na którym namalowany jest obraz. Obecne trendy w projektowaniu wnętrz lubią płótna bez ram.

W takim przypadku zupełnie inną klasę i elegancję ma obraz gdzie po bokach widać szlachetne lniane płótno a nie białą ceratę. Co więcej warto zwrócić uwagę na grubość ramy, kupne, masowo produkowane płótna są cienkie, nie buduje to powagi dzieła.


Malarstwo, obraz olejny i morze - ciekawy zakątek życia

Nasze życie rozgrywa się w rozmaitych wymiarach, płaszczyznach. Są to zarówno płaszczyzny czysto geograficzne - miejsca na ziemi, jak i rozmaite stany świadomości - sen, jawa. Te miejsca różnią się w zależności od charakteru człowieka, ludzi których zna, miejsc które widział i w których egzystuje. Bywa, że zapędzamy się w szarzyznę dnia codziennego, blokowiska albo zimne wnętrza biurowego lobby. Malarstwo to inny zakątek i może być miejscem schronienia przed miażdżącą nicością codzienności. Bezpośrednia bliskość wielkiego zbiornika wodnego działa kojąco. Wyrazisty poziom horyzontu stabilizuje nasz wzrok i duszę.



Sztuka to miejsce niejednorodne. Artyści zajmują się rozmaitymi aspektami naszego życia. Niektórych fascynuje transgresja, niepokój albo pustka. Natomiast ja w mojej sztuce skłaniam się ku poszukiwaniu szczęścia, spokoju. Morze to nie tylko zbiornik wodny, ale także akwen wyobraźni. Tu kończy się ląd, kończą domy, drogi, bałagan architektoniczny - jest porządek. Gładka powierzchnia ciągnąca się aż po horyzont. Jedyny wątek zakłócający spokój to fale, ale i one mają swój rytm.
Obraz morza to trudny temat. Łatwo popaść w kicz, przekoloryzować. Z uwagi na swoją nośność temat morza przyciąga. Malarstwo marynistyczne towarzyszy nam od średniowiecza, dopiero wtedy morze zaczęło zyskiwać podmiotowość. Przez setki lat morze było tłem do pokazywania innych tematów. Jednak krok po kroku stawało się na tyle ważne aby być głównym bohaterrem obrazu. XVI wiek to czas kiedy morze nie jest jeszcze głównym bohaterem obrazów, ale staje się coraz bardziej ważne. Przykład to obraz Pietera Bruegla Pejzaż z upadkiem Ikara namalowany koło roku 1557.

Dopiero XVII wiek w pełni otworzył morzu drogę na płótna wielkich mistrzów. Stało się głównym bohaterem obrazów na co w pełni zasługiwało. Wielu mistrzów podejmowało ten wątek, bardziej klasycznie, jak na przykład Iwan Ajwazowski - obraz morza lub bardziej impresyjnie jak morze u Jamesa Abbotta McNeilla Whistlera

Malarstwo marynistyczne

Wątek morza na obrazach skupia ludzi na całym świecie, artystów i kolekcjonerów. Organizowane są interesujące wystawy malarstwa marynistycznego. Na mojej stronie obok przentacji prac chcę zbierać materiały poświęcone malarstwu morza. Wartym odnotowania jest działalność stowarzyszenia American Society of Marine Artists. Organizują interesujące wystawy tematyczne poświęcone tematowi morza:

Skupiam się głównie na malowaniu, ale w wolnych chwilach studiuję temat malarstwa marynistycznego. Chcę, żeby na mojej stronie obok obrazów poświęconych morzu była też baza wiedzy na temat malarzy którzy podejmowali ten watek w swojej twórczości.

Douzette Carl Ludwig Christoph to malarz urodzony 25 września 1834 roku w miasteczku Tribsees w Niemczech, zmarł 21 lutego 1924 roku.

Historia jego rodziny i przodków to historia hugenotów, którzy uciekli z Francji. Początkowo malarstwa uczył się trochę od ojca. W wieku 21 lat został uczniem Hermanna Eschkego. Po 1860 malował wzdłuż wybrzeża Bałtyku, na Rugii iw Darß. Jego nastrojowe księżycowe krajobrazy przyniosły mu przydomek „Moonlight Douzette”. Na stronie portalu Artnet można zobaczyć spory zbiór prac malarza.
Iwan Ajwazowski idealny przykład malarza, który poświęcił się malowaniu morza.

Był to główny temat jego malarskich poszukiwań. Artysta urodził się w roku w 1817 roku w mieście Teodozja na Krymie. Zmarł w roku 1900. Informacja o dacie jego śmierci jest o tyle istotna, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, po 75 latach można już kopiowac jego prace. Jest to ogromny zbiór ciekawego i precyzyjnego malarstwa marynistycznego. Na jego płótnach widzimy często morskie fale rozbryzgujące się pod wpływem wiatru i niesamowite kolory. Są też okręty które na pełnych żaglach walczą z żywiołem. Na stronie Google Art można znaleźc jego prace w dobrej rozdzielczości. Warto się z nimi zapoznać, bo ten artysta to wiele lat poświęconych malowaniu morza.